Faktem jest iż BMW nie ma akumulatora lepszego aniżeli Łada. Warto więc pamiętać, iż akumulator w super wypasionej limuzynie nie jest lepszy, ani nawet trwalszy od adekwatnych, zamontowanych w „zwyczajnych” autkach. Sporo kierowców, co prowadzą sprowadzone zza zachodniej granicy, obficie wyposażone pojazdy często nie pamięta, że zużywają nie tylko benzynę czy olej napędowy, lecz również prąd z akumulatorów. Co wymaga tego że po pewnym czasie, eksploatowany intensywnie alternatorem akumulator należałoby wymienić.

Kuriozalnie im droższe i bardziej bogato wyposażone auto, tym akumulator jest bardziej narażony na defekt. Powód tego jest prozaiczny, to nadmiar gadżetów sterowanych elektrycznie, jak szyby, lusterka, zamek centralny, regulacja foteli etc., również gro komputerów sterujących konkretnymi nastawami parametrów, one to ze względu na pamięć, zaprojektowano by podtrzymywały zapisane dane, będąc pod stałym zasilaniem. Co prawda jest to dość słaby prąd, bynajmniej przy sporej liczbie komputerów jest to znaczący argument wartość, także wtedy gdy pojazdem się nie jeździ, jedynie garażując go w bezpiecznym miejscu.