Biustonosz pozbawiony usztywnień, które były dla kobiet męczącymi pojawił się na rynku bieliźniarskim około 1912 roku i zrobił furorę. Twórcą tego wygodnego ciuszka był znany producent gorsetów stuttgarckich Siegmund Lindauer. Pomysł na nową formę biustonosza narodził się ponoć podczas podróży poślubnej twórcy z jego młodą żoną. Pana młodego ponoć bardzo rozgniewały taśmy i tasiemki, które musiał odwiązywać przy gorsecie żony. Pętelki, haftki i inne zapinania mogły doprowadzić do szału niejednego mężczyznę. Niezliczona liczba haczyków może zniechęcić nawet najbardziej zapalonego kochanka. Pomysł Lindauera przyjął się w społeczeństwie i szybko został opatentowany.

Jednakże najbardziej praktyczny biustonosz pojawił się na rynku na początki XX wieku i był autorstwa Mary Anne Phelps – Jacobs. Proste działania mające na celu umocowanie ze sobą dwóch chusteczek i przyczepienie tasiemek przyniosło rewolucję w poglądach na bieliznę kobiet. Wkrótce też jej pomysł odkupiła firma Warner, która za pomysł zapłaciła autorce 1500 dolarów. Jednakże wartość tego zakupu w ciągu kilku lat kilkuset krotnie przewyższyła koszt zakupu. Jednakże biustonosz ten spłaszczał piersi ale miał dobre zadanie użytkowe i nie miał wartości estetycznych. I tak powstały push-upy.